.umarł blog, niech żyje blog!

Moje życie jest opisywane na crash.jogger.pl.

Garść newsów:

Takie listy linków będą się tu czasem pojawiać, nie liczyłbym jednak na regularność ani na szczegółowość.

.'wieszz so? szystko chuj'

Takim to właśnie tekstem uraczył mnie ostatnio w Żabce człowiek o wyglądzie alkoholika z wykształcenia i zawodu. Doprawdy, trudno się z nim nie zgodzić.

Początek lutego upłynął mi pod znakiem niestudiowania. Sesję uwaliłem kompletnie, mój pierwszy egzamin okazał się ostatnim, napisałem podanie o powtarzanie semestru, mam to wszystko głęboko gdzieś. Ułożyłem sobie życie i wystarczyło relatywnie niewiele, żeby wszystko runęło.

Datki zebrane w poprzedniej notce przeznaczę na kupno lansiarskiego kubka. Jeśli nie rozumiesz dowcipu, przeczytaj mój artykuł dotyczący goriona.

Zasłuchuję się w Tom Petty spotyka Debbie Harry Pidżamy Porno. To chyba metafizyczne.

.akcja charytatywna

No. Właśnie. Ściepę chciałbym zaproponować. Jako, że Świąt Bożego Narodzenia nie miałem, prezent dostałem cały jeden, kasy mam mniej, niż ustawa przewiduje, wośp się zbliża, a Pao pokazała mi coś, w czym zakochałem się od pierwszego wejrzenia, to ogłaszam zrzutę na zaspokojenie crashowych potrzeb. Większość z Was ma do mnie kontakt, jak się ktoś skontaktuje, to dostanie np. adres, numer konta, numer buta, czy co tam jeszcze by chciał. No.

Szczerze mówiąc, to wątpię w powodzenie tej akcji, ale spróbować nie zaszkodzi.

EDIT: Pierwsze 10 zł dzięki Agatce! Wszyscy odwracamy się w stronę Poznania i machamy do Agatki! :] Oby tak dalej!

Drugi edit: Kolejne 10 zł dzięki anonimowemu darczyńcy! :)

Trzeci edit: 11,11 zł od zwoli :) Zostało jeszcze tylko 39,89!

Jamiroquai - Discography